GŁOS PRACY Logo 8 czerwca 1964

Po latach.



W 1943 roku, w pobliżu Radomia grupa jeńców radzieckich pracowała  w majątku obszarniczym. W tym  samym majątku pracował lekarz-weterynarz, który okazywał leńcom pomoc: dożywiał ich, informował o sytuacji na frontach – słowem robił dla nich co mógł. Stopniowo przyjaźń między jeńcami a lekarzem i jego żoną stawała się coraz bardziej zażyła. W końcu dzięki pomocy Polaka i jego żony udało się zorganizować ucieczkę 20-osobowej grupy, która po zdobyciu broni podjęła walkę z Niemcami.

Grupa ta współdziałała również z polskimi partyzantami i przetrwała okupację. 17 maja br. W „Chłopskiej Drodze” ukazał się apel Sz. Babunaszwiliego z Gruzji pt.: „Kto zna tego lekarza”. Były jeniec w imieniu całej grupy prosi o okazanie pomocy w odnalezieniu polskich przyjaciół. Na odzew nie trzeba było długo czekać.

Kilka dni temu do drzwi mieszkania dr. Wet. Tadeusza Podbielskiego i jego małżonki Zofii zapukał listonosz z listem i wycinkiem z gazety. To sąsiedzi spod Radomia powiadomili Podbielskich o liście Babunaszwiliego do „Chłopskiej Drogi”. Tak więc dzięki życzliwości dawnych sąsiadów nawiązana została łączność między ludźmi, którzy we wspólnej walce z faszyzmem hitlerowskim związali się przed przeszło 20 laty węzłami serdecznej przyjaźni.


Zielona Góra (Inf. Wł.). Zapisz:
rtf
Archiwum dr. Podbielski